Archive for December, 2010
Kiedy przychodzi w Twoim małżeństwie krytyczny moment – Twój współmałżonek/małżonka składa pozew o rozwód, pamiętaj o jednym. Nie zgadzaj się na uznanie swojej winy pod pretekstem szybkiego zakończenia sprawy. Dlaczego? Jeśli sąd obarczy cię winą za rozpad małżeństwa, Ty ponosisz koszta procesu. Do tego oprócz alimentów na dzieci, zapłacisz alimenty na współmałżonka. Istnieje tez widmo podziału majątku, co oznacza, że możesz stracić swoje ulubione lustro lub nawet całe mieszkanie.
Możesz wyrazić zgodę na uznanie Twojej winy, jeśli prawdopodobieństwo przegrania sprawy jest bardzo duże. Wówczas skrócisz czas procesu, a tym samym zmniejszysz jego koszty.
Prawdopodobieństwo przegrania sprawy jest duże, jeśli miałeś kochanka lub kochankę, nie łożyłeś na utrzymanie rodziny, albo są świadkowie potwierdzający Twój rozwiązły tryb życia (alkohol, narkotyki, imprezy, awantury).
Pamiętaj, że „wina” ma nie tylko aspekt moralny. Wiele zależy przekonania sądu do swojej osoby. Dlatego postaraj się zrobić jak najlepsze wrażenie – schludny ubiór, umiarkowana pewność siebie i absolutna trzeźwość przemówią na Twoją korzyść.
Podejmowane od niedawna akcje prawników, przewidujące darmowe usługi doradcze, maja na celu zwiększenie zaufania obywateli do zawodu adwokata. Można się spodziewać, że z biegiem lat odniosą one skutek. Póki co wielu z nas, nawet jeśli sytuacja wymaga szybkich działań, woli zaoszczędzić i szukać informacji na własną rękę. W niektórych sprawach na pewno zdaje to egzamin. Z drugiej strony prawo jest tak rozległą dziedziną, że łatwo popełnić pomyłkę np. w zakresie sądu, do którego powinniśmy się zgłosić czy odpowiedniego wydziału sądowego. Tymczasem to tylko wierzchołek góry lodowej. Gdy konieczne jest uporządkowanie skomplikowanych spraw rodzinnych czy odsprzedanie udziałów firmy porady prawne mogą być nieocenione. Problemy zaczną się już przy formułowaniu wniosków sądowych. Wreszcie bardzo trudno jest sformułować np. dokumenty obejmujące porozumienie wszystkich zainteresowanych stron. Wynika to z nieznajomości paragrafów i zagubienia odnośnie tego, co dokładnie pismo powinno zawierać, by żadna ze stron nie została pokrzywdzona. Warto więc docenić wiedzę prawników i nie bać się z niej skorzystać.
Oszukano nas, jesteśmy spłukani, odwrócili się od nas wszyscy znajomi, mamy etykietkę winnego, straciliśmy pracę, brak pomocy znikąd, brak pieniędzy na prawnika, brak rozeznania w prawie, brak perspektyw. I to spotyka właśnie nas. Co robić?
Jeśli spotkaliśmy się z aktem niesprawiedliwości, warto zwrócić się do punktu bezpłatnych porad prawnych. Jako poszkodowani, albo nawet jako czyniący szkodę, zadziałamy na swoją korzyść, jeśli będziemy znać aspekt prawny tej sprawy. W każdym mieście powinny znajdować się miejsca, gdzie udzielane są takie porady. (Najczęściej są to fundacje zrzeszające doświadczonych prawników, studentów prawa oraz innych wolontariuszy). Bezpłatne wcale nie znaczy gorsze. Ewentualnie możemy prześledzić fora prawnicze i wystosować posta o swoim przypadku. Wtedy zareaguje co najmniej kilku prawników, może nawet nie tyle z chęci pomocy, co z tendencji do sprawdzania swojej wiedzy i skonsultowania jej z innymi. A my na tym zyskujemy. Innym sposobem uzyskania stosownych informacji są porady online (w charakterze e-maila) które niosą ze sobą ryzyko dużej zwłoki lub poniesienia kosztów. Tak czy owak, nim się poddamy, przewróćmy niebo i ziemię w poszukiwaniu pomocy, powiedziano przecież: szukajcie a znajdziecie.